4 maja 2013

nowe zabawki

Ostatnia cisza na blogasku nie jest bynajmniej efektem mojego lenistwa, lecz przesiadki z pracy przy komputerze do dłubania na sztucznych skórach. Moje mieszkanie pachnie teraz gumą i Dettolem, a czasem również świńskim sadłem i pomarańczami. Za wszelkie rady i wskazówki w mozolnej nauce tatuowania dziękuję Michałowi Justyńskiemu ze studia Hard To Forget w Łodzi, gdzie pojawiam się w roli paczacza i które serdecznie polecam!



20 stycznia 2013

skrzat

Chyba wreszcie udało mi się osiągnąć styl, którego chciałabym się trzymać przynajmniej w pracy na komputerze. Przepraszam, że nazwa bloga tak paskudnie zakrywa fragment ilustracji, ale internet jest pełen złych ludzi, którzy twierdzą, że prawa autorskie tutaj nie obowiązują... Skrzat  powstał w 3 godziny z niewielkim haczkiem i choć patrzy się srogo to sprawił mi dużo frajdy.


19 stycznia 2013

zającowe love

Straaaasznie stary motyw, ale mnie męczy co jakiś czas. Dla urozmaicenia zamieszczam etapy pracy nad rysunkiem. Szkic nie zawsze powstaje na tablecie, bo równie często pierwszym krokiem jest rysunek w ołówku, który następnie fotografuję (mój stary skaner zmarł śmiercią naturalną) i czyszczę już w programie. Czas wykonania zająca to około 2 godziny, więc jest to dosyć szybki zając.




4 stycznia 2013

koci balon

Moje rysunki są ostatnio dosyć monotematyczne, a będzie jeszcze gorzej, bo szykuje się pewien koci projekt. O tym jednak na razie ciiiicho... bo jeszcze ktoś mi domenę podbierze!